← Wróć do bloga Prawo

Ustawa o pracy platformowej: krytyka z dwóch stron, a obie dotyczą partnerów flotowych

12 października 2026

Ustawa o pracy platformowej: krytyka z dwóch stron, a obie dotyczą partnerów flotowych

Ustawa o pracy platformowej: krytyka z dwóch stron, a obie dotyczą partnerów flotowych

Projekt ustawy o pracy platformowej (UC160) trafił do konsultacji 6 sierpnia. Konsultacje się zakończyły, a dokument jest obecnie w pracach rządowych. Termin wdrożenia dyrektywy UE mija 2 grudnia 2026.

Projekt krytykują dwie strony, i to samo w sobie wiele mówi.

Biznes, reprezentowany przez Konfederację Lewiatan i platformę Useme, zwraca uwagę na jeden szczegół. W ustawie o PIP jest zabezpieczenie, które określa, kiedy decyzja inspektora wchodzi w życie, dzięki czemu firma ma czas na odwołanie do sądu. W projekcie ustawy platformowej takiej ochrony nie ma. Ich zdaniem nakaz inspektora, który zamienia zlecenie na etat, mógłby działać natychmiast, a postępowanie sądowe, według ich szacunków, trwa od dwóch do czterech lat. Przypominają sprawy JTT i Optimus, w których błędne decyzje administracyjne doprowadziły firmy do upadku.

Sporne są też liczby. Rząd szacuje rynek pracy platformowej na 300 tysięcy osób, a niezależna analiza Towarzystwa Ekonomistów Polskich na 719 tysięcy (szacunki dotyczą 2025 i 2024 roku). Koszty dla biznesu rząd ocenia na około 400 milionów złotych, a biznes na ponad 1,34 miliarda.

Związek OPZZ krytykuje projekt z drugiej strony. Uważa, że ustawa nie uwzględnia polskich realiów, czyli powszechnego użycia pośredników, a więc partnerów flotowych. Formalny pracodawca jest oddzielony od tego, kto faktycznie organizuje pracę.

OPZZ podaje przykład, który dotyczy bezpośrednio Was. Platforma może ustalać stawki za zlecenia, a partner flotowy czas pracy. Platformy i kierowcy często nie łączy przy tym żadna umowa. Nie jest jasne, jak i wobec kogo stosować domniemanie stosunku pracy.

Stowarzyszenie kurierów Zentrale dodaje dwie uwagi. Ustawa nie wyjaśnia, co oznacza „kierowanie i kontrola", co będą musiały rozstrzygać sądy. Solidarna odpowiedzialność platformy i partnera, według ich odczytania, działa tylko w ramach umowy między nimi. Jeśli partner flotowy nie ma majątku, kierowca nadal nie ma z czego egzekwować, nawet z wyrokiem w ręku.

Kary od 2 do 60 tysięcy złotych przedstawiciele pracowników nazywają symbolicznymi dla globalnych korporacji. OPZZ proponuje powiązać kary z obrotem. Proponuje też ograniczyć pośredników wyłącznie do zarejestrowanych agencji pracy tymczasowej.

Projekt może się jeszcze zmienić, ale pytania, które się do niego kierują, dotyczą właśnie Was. Kto określa czas pracy kierowcy? Kto określa wynagrodzenie? Co jest zapisane w umowach? Porównać to ze swoim schematem możecie już teraz.

A jak Wy myślicie, kto powinien odpowiadać, jeśli platforma ustala wynagrodzenie, a partner flotowy czas pracy: platforma, partner czy oboje?

Źródła: ▪ Projekt ustawy platformowej: https://zielonalinia.gov.pl/projekt-ustawy-platformowej/ ▪ Rzeczpospolita: Związki też krytykują zmiany dotyczące pracy platformowej: https://pro.rp.pl/prawo-pracy/art45137441-zwiazki-tez-krytykuja-zmiany-dotyczace-pracy-platformowej ▪ Infor.pl: Dyrektywa o pracy platformowej niepokoi przedsiębiorców: https://kadry.infor.pl/wiadomosci/6327678,dyrektywa-o-pracy-platformowej-niepokoi-przedsiebiorcow.html ▪ Firmove.pl: Praca platformowa, projekt ustawy po konsultacjach: https://firmove.pl/aktualnosci/biznes/prowadzenie-firmy/news-praca-platformowa-projekt-ustawy-po-konsultacjach